niedziela, 6 września 2015

Żółty wisior - bo co powiedzieć o nim więcej



Taki powstał, żółty, cytrynowożółty, jak sweterek, który kupiłam 8) Ostatnio, choć wcześniej fanką nie byłam, wszystko łączyłabym z szarością, po kilku sezonach wszechobecnej bieli i szarości i mnie trafiło :p Co tutaj wrzuciłam: masę perłową, hematyty, koraliki toho i sutaszowe sznurki.

3 komentarze:

  1. Przepiękny. Taki nieregularny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam. Śliczny i bardzo kreatywny blog dziewczyny z pasją! <3
    Zaprosiłabym Cię na swojego bloga, ale nie prowadzę bloga
    tylko instagrama na którego chciałabym Cię z miłą chęcią zaprosić! :)
    Chętnie się również odwdzięczam.
    mój ig: janaanastazja
    link: https://www.instagram.com/janaanastazja/

    OdpowiedzUsuń